Dopasowanie
Dobry stanik pozostaje na miejscu i nie przypomina o sobie bólem.
Najlepszym testem nie jest numer na metce, tylko to, co dzieje się podczas siedzenia, chodzenia, podnoszenia rąk i kilku godzin noszenia.
Obwód powinien być stabilny
Pas pod biustem nie powinien wędrować wysoko na plecach. Jednocześnie nie powinien ograniczać swobodnego oddychania ani powodować bolesnego ucisku.
Miseczka ma mieścić pierś
Wylewanie się piersi, ucisk lub puste przestrzenie mogą oznaczać zły rozmiar albo niedopasowany kształt konstrukcji.
Fiszbina nie powinna leżeć na tkance piersi
Jeśli występuje, powinna otaczać pierś i opierać się na klatce. Kłucie i otarcia nie są obowiązkowym etapem rozchodzenia stanika.
Ruch kończy przymiarkę
Podnieś ręce, pochyl się i przejdź kilka kroków. Dopasowanie, które działa tylko w bezruchu przed lustrem, nie jest jeszcze praktycznym dopasowaniem.
Kształt miseczki jest równie ważny jak jej objętość
Marszczenie, odstawanie przy krawędzi albo ucisk w jednym miejscu mogą wynikać z niedopasowanego fasonu, a nie wyłącznie z błędnej litery miseczki. Modele różnią się głębokością, szerokością podstawy i miejscem, w którym dają najwięcej przestrzeni.
Asymetria nie oznacza, że jedna strona musi być uciskana
Piersi często różnią się objętością lub kształtem. W praktyce lepiej zadbać, żeby większa pierś miała wystarczająco dużo miejsca, a po mniejszej stronie wykorzystać regulację albo fason lepiej tolerujący różnicę.
Mostek trzeba oceniać razem z konstrukcją
W klasycznym staniku z fiszbinami środkowa część często powinna być stabilna przy klatce piersiowej. W miękkich lub bardzo głęboko wyciętych modelach może zachowywać się inaczej. Jedna reguła nie opisuje każdego fasonu.
Kilka godzin noszenia mówi więcej niż minuta przed lustrem
Stanik może wyglądać poprawnie zaraz po założeniu, a po czasie zacząć przesuwać się, uwierać albo powodować tarcie. Jeżeli to możliwe, warto oceniać powtarzający się wzorzec komfortu, nie tylko pierwsze wrażenie.